Opisy ikon do wystawy.

Matka Boża Kardiotissa
(gr. Kardiotissa – „Ta, która jest przy sercu”)

Ikona Matki Bożej Kardiotissy nazywana jest ikoną serca i uczuć. W tradycji Wschodu ukazuje Maryję jako Tę, która zna lęk, ból i miłość człowieka od środka – nie z dystansu, lecz z bliskości serca. To wizerunek szczególnie bliski tym, którzy noszą w sobie ciężar przeżyć, ran i niewypowiedzianych emocji.

Ikona została wykonana na skrzyni po amunicji, materiale naznaczonym wojną. Przemieniona w obraz sacrum, staje się znakiem, że nawet to, co służyło śmierci, może zostać oddane życiu.

Dla mnie – kapelana i ratownika pracującego w realiach wojny – Kardiotissa jest ikoną cichej obecności przy człowieku w chwili kryzysu. Tak jak Maryja na tej ikonie: nie usuwa bólu siłą, lecz jest – przy sercu, w strachu, w ostatniej nadziei. To ikona tych, którzy płaczą w ciszy i tych, którzy przy nich czuwają.

 

 

 

 

 

 

 

 

Matka Boża Pausolippi
(gr. Pausolípi – „Ta, która zatrzymuje smutek”)

Matka Boża Pausolippi jest ikoną ukojenia i zatrzymania bólu. Jej imię oznacza Tę, która powstrzymuje smutek, nie przez zapomnienie, lecz przez przyjęcie go i rozbrojenie od środka. W tradycji ikonograficznej to wizerunek szczególnie bliski ludziom po stracie, w żałobie, w stanie wewnętrznego wyczerpania.

Ikona została napisana na skrzyni po amunicji – przedmiocie, który wcześniej niósł w sobie potencjał śmierci. Dziś staje się nośnikiem ciszy, modlitwy i nadziei. Ten kontrast jest świadomy: tam, gdzie wojna produkuje smutek, sacrum próbuje go zatrzymać.

Jako kapelan i ratownik spotykam Pausolippi w spojrzeniach ludzi, którzy nie mają już siły krzyczeć. Ta ikona nie obiecuje szybkiego końca cierpienia – obiecuje obecność, która pozwala przeżyć kolejny dzień. Jest ikoną dla tych, którzy zostali, i dla tych, którzy przy nich trwają.

 

 

 

 

 

 

 

 

Matka Boża Pelagonitissa
(gr. Pelagonítissa –

Ta, która bierze na siebie ciężar”)

Matka Boża Pelagonitissa jest ikoną przejęcia smutku i ciężaru człowieka na siebie. Dynamiczne, niemal dramatyczne ujęcie Maryi z Dzieciątkiem nie wyraża ruchu zewnętrznego, lecz wewnętrzne napięcie – moment, w którym ból, lęk i los świata zostają przyjęte w Jej ramiona. To ikona Matki, która nie odsuwa cierpienia, lecz bierze je w siebie, by człowiek nie pozostał z nim sam.

Ikona została napisana na skrzyni po amunicji – materialnym znaku przemocy i wojny. W tym kontekście Pelagonitissa staje się świadectwem, że nawet największy ciężar ludzkiego cierpienia może zostać uniesiony i przemieniony w modlitwę.

Jako kapelan i ratownik na wojnie spotykam Pelagonitissę w chwilach, gdy człowiek nie ma już siły dźwigać własnego bólu. Ta ikona mówi, że są momenty, w których nie trzeba być silnym – wystarczy pozwolić, by ktoś wziął ciężar na siebie. To wizerunek cichej zgody Maryi na cierpienie świata i nadziei tych, którzy już nie potrafią nieść go sami.

 

 

 

Matka Boża Pneumatofora
(gr. Pneumatofóra – „Ta, która niesie Ducha”)

Matka Boża Pneumatofora jest ikoną uzdrowienia wewnętrznego i powrotu oddechu duszy. W tradycji oznacza Tę, która niesie Ducha Świętego tam, gdzie psychika i serce zostały nadwyrężone przez lęk, przemoc i długotrwały stres. To wizerunek szczególnie bliski osobom dotkniętym traumą, stanami pourazowymi i wewnętrznym odrętwieniem.

Ikona została napisana na skrzyni po amunicji – materialnym znaku wojny i ciągłego zagrożenia. W tym kontekście Pneumatofora staje się obrazem duchowej i psychicznej pomocy: oddechu po panice, ciszy po wybuchach, światła w chaosie myśli. To nie ucieczka od rzeczywistości wojny, lecz próba jej uzdrowienia od środka.

Jako kapelan i ratownik spotykam Pneumatoforę w rozmowach z żołnierzami cierpiącymi na PTSD – z tymi, którzy wrócili z pola walki, ale wojna nie wyszła z nich. Ta ikona mówi, że pomoc nie polega tylko na opatrzeniu ciała, lecz także na przywróceniu sensu, spokoju i duchowego oddechu. Jest znakiem, że trauma nie musi być ostatnim słowem, a Duch może przyjść tam, gdzie człowiek czuje się wewnętrznie pusty.



Matka Boża Włodzimierska
(gr. transkrypcja: Władimírskaja)

Matka Boża Włodzimierska jest ikoną bliskości, współodczuwania i czułej miłości. Charakterystyczny gest policzka przy policzku to słodki pocałunek – znak bezwarunkowej więzi, w której czułość spotyka się z przeczuciem cierpienia. To nie jest sentymentalny obraz, lecz moment intymnego spotkania miłości z nadchodzącym bólem.

Ikona została napisana na skrzyni po amunicji, materiale naznaczonym wojną i przemocą. W tym kontekście słodki pocałunek Maryi staje się aktem sprzeciwu wobec nieludzkiej rzeczywistości wojny – przypomnieniem, że człowiek nawet w najtrudniejszych warunkach pozostaje zdolny do miłości.

Jako kapelan i ratownik na wojnie widzę w tej ikonie obraz chwil po akcji: gdy nie potrzeba słów, instrukcji ani rozkazów, lecz gestu bliskości, który przywraca człowieczeństwo. Włodzimierska jest ikoną dla rannych, straumatyzowanych i wyczerpanych – ale także dla tych, którzy ich opatrują i towarzyszą im do końca. To obraz miłości, która nie ucieka przed cierpieniem, lecz dotyka go z czułością.

 

 

Spas Nierukotwornyj – Święte Oblicze
(gr. Acheiropoietos – „Nie ręką ludzką uczyniony”)

Spas Nierukotwornyj to ikona prawdy i obecności, Oblicze Chrystusa, które nie zostało stworzone przez artystę, lecz objawione. W tradycji jest to wizerunek, który patrzy wprost na człowieka, bez narracji, bez gestu, bez ucieczki. To ikona konfrontacji z prawdą o sobie – o bólu, winie, strachu, ale też o godności, której nie da się odebrać.

Ikona została wykonana na skrzyni po amunicji – materiale wojny, rozkazów i przemocy. W tym zestawieniu Oblicze Chrystusa staje się spojrzeniem, które spotyka żołnierza, rannego, ratownika dokładnie tam, gdzie kończą się ideologie i zaczyna się człowiek. To twarz, której nie da się zignorować.

Dla mnie, jako kapelana i ratownika pracującego w realiach wojny, Spas Nierukotwornyj jest ikoną milczącego świadectwa. Chrystus nie tłumaczy cierpienia – On na nie patrzy. Tak samo jak ja często mogę tylko być i patrzeć razem z człowiekiem w to, czego nie da się już naprawić. To ikona dla tych, którzy widzieli zbyt wiele i dla tych, którzy wciąż próbują pozostać ludźmi. Oblicze, które nie osądza, ale nie odwraca wzroku.


Święty Józef – Opiekun i Strażnik
(gr. Iosíf ho Mnístōr – „Józef, Oblubieniec”)

Wizerunek Świętego Józefa z dwoma gołąbkami odwołuje się do ofiary ubogich składanej w świątyni – znaku prostoty, odpowiedzialności i cichej wierności. Józef nie jest tu bohaterem czynów spektakularnych, lecz strażnikiem życia, który chroni, prowadzi i bierze odpowiedzialność wtedy, gdy trzeba działać bez rozgłosu i bez pewności jutra.

Ikona została napisana na skrzyni po amunicji, materiale wojny i zagrożenia. W tym kontekście postać Józefa nabiera szczególnej mocy: to obraz mężczyzny, który zamiast przemocy niesie ochronę, zamiast siły – obecność. Gołąbki, symbol pokoju i ofiary, kontrastują z militarnym pochodzeniem materiału.

Dla mnie, jako kapelana i ratownika pracującego w realiach wojny, Święty Józef jest ikoną tych, którzy czuwają w tle: ojców, opiekunów, dowódców, medyków, wolontariuszy. To wizerunek męskiej odpowiedzialności bez patosu – gotowości, by wziąć na siebie ciężar innych i nie odejść, gdy robi się najtrudniej. Ikona cichej siły, która ratuje życie.





Święty Franciszek – Oblicze pokoju

Ikona ukazuje samo oblicze św. Franciszka – twarz prostą, ogołoconą z gestów i narracji, skupioną na wewnętrznym pokoju. To wizerunek człowieka, który przeszedł przez doświadczenie lęku i przemiany, a odpowiedzią na przemoc świata uczynił radykalne miłosierdzie i zgodę na ubóstwo serca. Jego spojrzenie nie osądza i nie dominuje – zaprasza do rozbrojenia gniewu.

Ikona została napisana na skrzyni po amunicji, materiale wojny i hałasu. W tym zestawieniu oblicze Franciszka staje się kontrapunktem dla przemocy: ciszą wobec krzyku, łagodnością wobec agresji, pokojem wobec traumy.

Dla mnie, jako kapelana i ratownika pracującego w realiach wojny, to ikona rozbrojenia serca – szczególnie ważna w pracy z ludźmi dotkniętymi stresem bojowym i wewnętrznym pęknięciem. Święty Franciszek przypomina, że prawdziwa pomoc zaczyna się tam, gdzie człowiek odzyskuje zdolność widzenia świata bez wrogości. To oblicze pokoju, którego najbardziej brakuje pośród wojny.

 

 

Informacje

Fundacja Pisarz Ikon - Malarze Sacrum

ul. Szkolna 8a

46-024 Dąbrówka Łubniańska

(woj.Opolskie)

 

KRS 0000651122

NIP 9910507870

REGON  36603460400000

 

Dane kontaktowe

 

Pracownia Ikon - Hubert Kampa

kontakt@pisarzikon.pl 

tel. +48 537596130

Fundacja Pisarz Ikon - Malarze Sacrum 

fundacja@pisarzikon.pl 

Konto do wpłat na działania i opłat za zamówienia

ING PL 66 1050 1504 1000 0090 8011 7766 

 

 

Subskrypcja